czwartek, 3 października 2013

śniadanie

Wczoraj było o amerykańskich pączkach ale prawdę mówiąc na tajskim stole zazwyczaj goszczą właśnie takie typowe niby-pączki: nie są one słodkie gdyż najczęściej podaje się do nich słodzone mleko sojowe lub mleko skondensowane. Ja osobiście je jem z jogurtem, ten na zdjęciu to nowość :) Bulgaria, ale wymyslili !


Miłego dnia dla wszystkich !!!!


5 komentarzy:

  1. A gdzie można je kupić? Wydaje mi się że jadłam je kilka lat temu w Bangkoku.Niedawno próbowałam je ponownie odszukać, ale bez efektu.Bardzo przypominały w smaku placko-racuchy które jadłam w dzieciństwie. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna je kupic po prostu na ulicy, sprzedawcy smaza je na poczekaniu, czasami sa troche tluste ale to paczki w koncu :)

      Usuń
  2. Uwielbiam WSZYSTKIE pączki :)
    A macie w Tajlandii Dunkin' Donuts? Ja czekam, może kiedyś otworzą w Polandii :)
    Pozdr. Aśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mamy, mamy i ja tez lubie paczki chociaz nie za czesto, zwracajac mimo wszystko uwage na kalorie! Moim drugim "grzechem" sa smazone banany! ;)Pozdrawiam

      Usuń
    2. Aaaaa! Banany! W pakorze! *ślini się na samą myśl*

      Usuń