piątek, 22 listopada 2013

Dziewczny, uważajcie na torebki!

Ostatnio słychać coraz więcej o przykrych wypadkach kradzieży w Bangkoku.  W zeszłym roku włamano się nam do samochodu, który był zaparkowany 100 metrów od restauracji w ktorej sie znajdowalismy. Nie ucierpieliśmy na tym tak mocno jak ucierpiała wczoraj nasza  sąsiadka , która ok 7h rano szła do pracy w naszej spokojnej do tej pory uliczce. 

Pasażer nadjeżdżającego motoru wyrwał jej brutalnie torebkę. Z rozpędu oczywiście ją wywrócił, kobieta upadła przy czym mocno raniąc sie w głowę. Dzisiaj w całej dzielnicy o tym głośno, wieczorem podano komunikat przez megafon o zachowaniu ostrożności i czujnosci. Apel kierowany jest glównie do kobiet. Trochę sie wystraszyłam ... bo kierowca motoru miał na sobie charakterystyczną pomarańczową kamizelkę, która noszą wszyscy moto-taksówkarze. Trudno się zatem połapać kto jest kto!



Ostatnio równie przykra historia  przytrafiła sie  znajomej Polce, ktorej także wyrwano torebkę w podobnych okolicznościach. Czytałam także tutaj o innych przypadkach kradzieży w dzielnicy Ari, gdzie tym razem dziewczyna mocno się broniła więc motor ciągnął ją kilkadziesiąt metrów. Wyrywanie torebek staje się w Bangkoku ostatnio niestety mocno popularne zatem Dziewczyny, proszę uważajcie na siebie i na Wasze torebki!

2 komentarze:

  1. Kiedyś we Włoszech tak robili, że podjeżdżali na skuterach do samochodów, które utknęły w korku lub na światłach, a że klimatyzacji w tamtych czasach nie było i okna były pootwierane, to pochylali się przez okno do kobiet, wyrywali im torebkę i fru... Zwłaszcza do turystów uderzali, bo mieli zazwyczaj sporo pieniędzy przy sobie (bankomaty też nie były wtedy jeszcze popularne). Naszych znajomych obrobili w ten sposób.

    OdpowiedzUsuń