piątek, 6 grudnia 2013

Bangkok chwilowo spokojny

Tajlandia po raz kolejny mnie zaskoczyła. Pomimo obecnego bardzo ciężkiego kryzysu politycznego nastąpiło chwilowe zawieszenie broni między policją i opozycjonistami. Po kilkudniowych walkach ulicznych z użyciem gazu łzawiącego, gumowych kul i paleniu samochodów Bangkok sie uspokoił. 

Chyba nigdy nie opanuję mechanizmów społecznych i moralnych  działających w tym kraju. Sytuacja zaskoczyła nie tylko obcokrajowców ale i samych Tajów, media określają to jako zachowanie nieracjonalne ale piękne ... 




Photos via Bangkok Post

Wszystko prawdopodobnie dlatego by nie urazić króla w dniu jego urodzin, które miały miejsce wczoraj. Fenomen szacunku dla tajskiego monarchy jest mocniejszy niż najgorszy konflikt. Król w swym wczorajszym orędziu do narodu mocno podkreślił znaczenie jedności tajskiej nacji i odpowiedzialności za każdy gest, który temu może zaszkodzić. Wśród zgromadzonego tłumu popłynęło wiele łez, zapewne tegoroczne przemówienie okazało sie bardzo aktualnym przesłaniem dla skłóconych i podzielonych obecnie Tajów. Co teraz? Dzisiaj oficjalnie świętowanie zakończone, Bangkok budzi się zatem znowu w niepewności...mam nadzieje że negocjacje bedą kontynuowane w spokoju...


3 komentarze:

  1. U nas wcale nie lepiej. Pewnie słyszałaś, że nam ciągle w Warszawie palą tęczę - taką artystyczną instalację Abakanowicz (bo skoro tęcza, to gejowska).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorką warszawskiej tęczy nie jest Abakanowicz, a Julita Wójcik.
      http://pl.wikipedia.org/wiki/T%C4%99cza_na_placu_Zbawiciela_w_Warszawie

      I nie porównywałabym marszy i zamieszek w Warszawie do tego co się dzieje i działo przez kilka ostatnich lat w Tajlandii. To co się dzieje w PL przede wszystkim przy okazji 11 listopada i udowadniania, kto jest "najpolszy" jest skandaliczne, ale ma się nijak do Tajlandii.

      Usuń
  2. Slyszalam i troche sie wystraszylam ta reakcja...

    OdpowiedzUsuń