poniedziałek, 23 grudnia 2013

Piękny prezent od pani sprzątającej

Khun Nut pracuje u nas od roku, przychodzi raz w tygodniu i zajmuje się większym sprzątaniem na które ja nie mam czasu (lub ochoty;) Tak sie składa, że pani Nut jest żoną pana Pom, który jest taksówkarzem  prawie że osobistym gdyż codziennie zawozi mnie do pracy i wszędzie tam gdzie potrzebuję. Ta sytuacja jest bardzo wygodna i dla nas i dla niego zatem współpraca układa się naprawdę pomyślnie. Prawdę mówiąc mamy dużo szczęścia, że udało nam się znaleźć tak uczciwych i pracowitych ludzi. Khun Nut bardzo się stara i dba o dom bez potrzeby przypominania czy pokazywania palcem, okazuje się że taka sytuacja zdarza się raczej rzadko. Tak przynajmniej mówią mi znajomi. Znalazłam po prostu perłę i chcę ją jak najdlużej zatrzymać :)

Z panią Nut czasami przychodzi jej mała siostrzenica, którą uczę trochę angielskiego, razem piszemy lub kolorujemy. Mała jest bardzo chętna do pracy, dobrze ułożona i ciekawa świata. Rozmawiamy trochę po tajsku, trochę po angielsku i widzę, że szybko robi postępy...


Mała Punch mocno zajęta kolorowaniem :)

Dzisiaj khun Nut zrobiła nam niespodziankę, zupełnie nie oczekiwałam tak pięknego prezentu na Nowy Rok.





Przygotowała dla nas takie dwie poduszeczki, które zazwyczaj w Tajlandii kładzie sie przed tylnią szybą samochodu dla ozdoby i dla okazjonalnej drzemki. Wybrała dla nas naprawdę świąteczne kolory, które rownież pasują do dekoracji choinki. Poduszeczki będą zdobić naszą kanapę bo są naprawdę bardzo efektowne. Na szczęście my również przygotowaliśmy prezenty zatem wymiana była bardzo przyjemna.

Refleksyjnie wzruszona twierdzę, że to wspaniałe jak Ci którzy mają tak niewiele potrafią ofiarować tak dużo. Jestem bardzo wdzięczna za tak cudownych ludzi wokól mnie....



3 komentarze:

  1. Cudowni ludzie wokół Ciebie, to Twoja sprawka. Takich przyciągasz, bo taka jesteś i takich ludzi oczekujesz. :)

    OdpowiedzUsuń