niedziela, 15 grudnia 2013

Przesyłka z Tajlandii

Jak  wysłać przesyłkę  z Tajlandii? Samolotem, statkiem czy gołębiem pocztowym ? Niestety ostatnia opcja odpada ale dwie pierwsze są jak najbardziej możliwe :) Oczywiście statek nadaje się na konkretny transport np. mebli lub innych artykułów w dużych ilościach. Nie zdarzyło mi się jeszcze korzystać z tego serwisu bo przesyłki samolotowe są dużo szybsze i łatwiejsze pod względem procedury celnej. 



 Poza międzynarodowymi serwisami kurierskimi  takimi jak UPS czy DHL w Tajlandii mamy bardzo dobrze działającą pocztę. Można przesłać normalnym nadaniem i wtedy paczka dotrze do Europy w ok. 14 dni.


Na poczcie można zakupić karton wybranej wielkości:  u nas by było oznaczenie ABC a tutaj mamy rzecz jasna literki tajskiego alfabetu :) Jak widać niektóre rozmiary sprzedają się bardzo dobrze dlatego jest kartka "mod" czyli brak! Ceny od 9 do 35 THB.


Do ważniejszych przesyłek  lub kiedy nam się spieszy najlepiej wybrać serwis EMS, który pozwala również na sprawdzanie gdzie przesyłka znajduje się aktualnie. Wystarczy jedynie wystukać numer podany na rachunku i już wiemy gdzie nasza paczka wędruje.  Strona EMS tutaj

Przesyłki za granicę są natomiast bardzo drogie, dużo droższe od całej ich zawartości :( Za 5 kg zapłaciłam wczoraj aż 3000 THB ! (300 zl) Jednak zaletą tej ceny jest to że paczka dotrze do Polski za ok 5 dni czyli przed samymi Świętami :) 

5 komentarzy:

  1. Co dobrego wysyłałaś?:) Ile kosztuje przesyłka normalnym nadaniem?
    Pozdrawiam z zimnej Polski -maria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, za bardzo nie moge pisac bo nie bedzie niespodzianki w domu ;) Przesylka normalnym nadaniem byla jakies 500 THB tansza ale i tak niestety wychodzi drogo ze wzgledu na ogromny dystans. Pozdrawiam cieplo !

      Usuń
  2. Co prawda nigdy w Tajlandii nie byłam i nie miałam okazji niczego stamtąd dostać ani wysyłać, ale przyznam się, że to bardzo ciekawe :) Całkiem inne spojrzenie na pocztowy/paczkowy biznes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mona, masz racje, ze ciekawe, czasami wydaje sie odrobine skomplikowane zwlaszcza jak pracownik poczty nie mowi po angielsku ale w wiekszosci mozna sie dogadac. Ostatnio przemily pan pomagal mi nawet w zabezpieczaniu paczki sznurkiem. Nie wiem czy w Polsce byloby to mozliwe ...;) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ciekawy artykuł :) i faktycznie nie spodziewałabym się takiej pomocy ze strony Polaków;)

    OdpowiedzUsuń