czwartek, 4 września 2014

Leniwy dzień w parku

Park Lumpini to jeden z niewielu parków w Bangkoku, jednak jest wyjątkowo piękny i umiejscowiony w samym centrum miasta. Spoza obfitej roślinności wyłaniają się wokół wieżowce i luksusowe hotele. Betonowa dżungla odważnie kontrastuje z tą naturalną. 

Ta zielona oaza  należała wcześniej do rodziny królewskiej i została oddana do użytku publicznego przez króla Rama VI w 1925 roku. Nazwa parku wywodzi się od prowincji Lumpiaiwan w Nepalu gdzie prawdopodobnie urodził się Buddha. Park jest naturalną kolekcją różnorodnych gatunków drzew i roślin, to także dom dla wielu zwierząt, glównie ptaków, żółwi i ogromnych jaszczurów.

Na terenie parku istnieje wiele klubów i organizacji sportowych: jogging, kolarstwo, badmington, tai chi, yoga a nawet taniec towarzyski. Znajduje się tam także, jak w większości tajskich parków, siłownia na wolnym powietrzu.

Choć trudno w to dzisiaj uwierzyć jeszcze kilka miesięcy temu park został oblężony przez protestujących, którzy domagali się dymisji rządów byłej premier Yingluck. Morze namiotów, sklepików i kuchi polowych zalało precyzyjnie podcinane trawniki i rabatki kwiatów. Po zakończeniu protestów,  budżet rady miasta i wyspecjalizowana ekipa ogrodników przywróciła na nowo park do pięknego stanu. To dobrze, że ponownie jest on miejscem odpoczynku, symbolem zdrowego życia i chęci kontaktu z naturą. Co roku w grudniu odbywają się tam także koncerty muzyki w plenerze. W zeszłym roku to wydarzenie zostało odwołane bo śmigały kule w okolicach. Obecnie sytuacja w Bangkoku jest dużo spokojniejsza.

Park wrócił do nas i jeszcze nigdy nie był tak piękny i zielony!




Przyjemne miejsce na lekturę i życiowe rozważania ....



Można także przepłynąć się kaczuchą/łabędziem  po jeziorze. Cena ok. 40 THB za 30 minut.




Zabytkowy zegar, który koniecznie trzeba zobaczyć!


Kontrast zieleni i biurowców.....



Park posiada część zwaną Palm garden, gdzie odbywają się koncerty w plenerze.


Jazz, jazz in the air!!!





Altanka w stylu chińskim. Nie jest to świątynia ale ludzie szanują to miejsce co widać po składanych kwiatach i palonych kadzidłach.



Trudno uwierzyć, że jesteśmy w Bangkoku ... to jeden z jego licznych sekretów.





Wcale się nie dziwię, że kocio zasnął sobie w tak pięknych okolicznościach przyrody :) 

Park Lumpini jest otwarty codziennie od 5h do 21h. By dotrzeć na miejsce należy wysiąść przy stacji metra Lumpini, park znajduje się tuż obok.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz