niedziela, 21 grudnia 2014

Sukces tajskiego kapelusza

Tradycyjny tajski kapelusz wyglada trochę jak odwrócony koszyk ponieważ dawniej służył nie tylko do ochrony przed palącym słońcem ale także do łowienia ryb (?), transportu ryżu lub łapania kurcząt.



Ngob: tradycyjny tajski kapelusz.


Takie tradycyjne kapelusze powstają w wielu tajskich wsiach, gdzie są tworzone na potrzebę lokalną lub na sprzedaż dla turystów. Tradycyjnie są wykonywane ręcznie z łodyg bambusa i liści palmy.







Photo: http://www.hobotraveler.com/

Najbardziej pomysłowym elementem kapelusza jest jego wewnętrzna struktura. Specjalna forma na której znajduje się rondo kapelusza pozwala na swobodny przepływ powietrza i głowa się nie poci a jednocześnie jest świetnie chroniona przed promieniami słońca. W dodatku forma kapelusza jest elastyczna wiec pasuje dla każdego. Wynalazek mądry i praktyczny! 

Nic dziwnego zatem że tajski kapelusz doczekał sie w końcu światowego sukcesu. Został inspiracją oficjalnego pawilonu Tajlandii na wystawie Expo 2015, która odbędzie się od maja do października w Mediolanie. Pierwsze makiety projektu już zostały opublikowane, prace także ruszyły. Projekt zapowiada się fenomenalnie i niezmiernie estetycznie. Wokół budynku ma powstać pole ryżowe i wodny targ. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy, który będę podziwiać niestety tylko z daleka. Mam nadzieję, że Expo zawita kiedyś do Tajlandii bo ta wystawa fascynuje mnie już od dawna. 






4 komentarze:

  1. Ciekawe jest to, że w Tajlandii, Wietnamie i Birmie tradycyjne kapelusze różnią się między sobą. Będę prawdopodobnie w Mediolanie w czerwcu, więc pewnie zajrzymy też na Expo. Jeśli tak się stanie - zrobię fotkę tego pawilonu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczesciara!!! :) daj koniecznie znac jak wyszedl ten efekt koncowy i czy bylo duze zainteresowanie publicznosci. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedyś w PKiN bywały Expo Tajlandii, czy ktoś wie coś na temat takich wydarzeń w Polsce w 2015 r?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nic mi nie wiadomo, sama jestem ciekawa ;)

      Usuń